1. Ul. Szwarlikowska.

Przy ul. Szwarlikowskiej od sierpnia 1942 r. do listopada 1943 r. istniał obóz pracy przymusowej dla około 3,5 tys. Żydów pozostałych przy życiu po likwidacji getta. Obóz znajdował się na niewielkiej części terenu, który wcześniej zajmowało getto, w związku z czym przez niektórych nazywany był również potocznie gettem. Wiązało się to z tym, że teren obozu obejmował "zwykłą" zabudowę miejską terenu Miasta Kazimierzowskiego, z kamienicami, domami i ogrodami. Teren ten przylegał do tyłu Ratusza miejskiego stojącego w Rynku oraz obejmował ulice Żytnią, Brudną i Szpitalną.

Obóz miał charakter przejściowy i tymczasowy - docelowo w ciągu niewiele ponad roku (najprawdopodobniej do listopada 1943 r.) wszyscy Żydzi z jego terenu przesiedleni zostali do drugiego radomskiego obozu przy ul. Szkolnej (tam znajdował się już specjalnie wydzielony i ogrodzony drutem kolczastym teren z kilkoma barakami). Pozostała część z nich wywieziona została do obozów w Płaszowie koło Krakowa i Ostrowcu Świętokrzyskim. Administracyjnie  obozy z ulicy Szwarlikowskiej i Szkolnej tworzyły jeden organizm, zarządzany przez tego samego komendanta. Do marca 1943 r. obóz przy ul. Szwarlikowskiej podlegał dowódcy SS i Policji dystryktu radomskiego. Ten na komendanta obozu wyznaczył SS-Untersturmführera Schippersa. Następnie obóz przeszedł pod nadzór należącej do SS spółki  “Ostindustrie”  i komendantem został SS-Untersturmführer Günewig.
Liczebność obozu pracy przymusowej przy ul. Szwarlikowskiej oscylowała wokół 3 tys. osób. Po likwidacji dużego getta w Radomiu, w sierpniu 1942 r., przy życiu pozostało około 3-3,5 tys. Żydów. To oni zasiedlili obóz przy Szwarlikowskiej, następnie część z nich przeniesiona została do obozu utworzonego przy ul. Szkolnej. Z kolei do obozu mieszczącego się obok ratusza przywożono Żydów z różnych innych miejsc dystryktu radomskiego, a nawet z terenu Lubelszczyzny. Podobne przesiedlenia z i do obozu w czasie jego funkcjonowania odbywały się kilkakrotnie.
Warunki życia w obozie pracy przymusowej przy ul. Szwarlikowskiej przedstawiały się tragicznie. Budynki i mieszkania na jego terenie były zrujnowane i pozbawione choćby podstawowych sprzętów potrzebnych do życia. Sytuacja ta niewiele poprawiła się w ciągu roku funkcjonowania obozu. Jednak i tak żyło się tu lepiej niż na Szkolnej, gdzie teren był mocno odizolowany i pilnie strzeżony. Na Szwarlikowskiej istniała możliwość pomocy żywnościowej ze strony Polaków, a nawet ucieczki.
Żydzi umiejscowieni w obozie przy ul. Szwarlikowskiej zmuszani byli do codziennej, 12-godzinnej, wyniszczającej pracy. Pierwszym zadaniem wyznaczonym przez Niemców było dokładne uprzątnięcie terenu zlikwidowanego dużego getta. Żydzi musieli usunąć zwłoki swych zamordowanych ziomków i pogrzebać ich w tzw. ogrodzie Pentza przy ul. Limanowskiego, potem przeszukać cały teren getta celem odnalezienia pozostawionych kosztowności czy rzeczy przedstawiających jakąkolwiek wartość. Po tym zadaniu Żydów zorganizowano w grupy robocze. Część z nich pracowała w Fabryce Broni, innym przydzielono pracę w tzw. "szopach" (drobnych zakładach rzemieślniczych) krawieckich, szewskich, stolarskich, jubilerskich i zegarmistrzowskich. W pewnym okresie funkcjonowania obozu utworzono w nim komando drukarskie, w którego ramach Niemcy najprawdopodobniej drukowali fałszywe dokumenty oraz dolary. Ponadto organizowano różne prace sezonowe, np. wydobywanie torfu na łąkach z okolic Piotrówki. Niemcy zmusili także część więźniów do usuwania z cmentarza żydowskiego macew, które sprzedawano następnie jako materiał budowlany i wykorzystywano m.in. do brukowania ulic. Cały czas wobec Żydów stosowany był terror i brutalne kary fizyczne. Do szczególnie zapamiętanych katów z tamtego okresu należeli: Robert Müller, Otto Perkönig, Johann Reich, Józef Martyn i Konrad Buchmayer. W związku z systematycznym upływem sił i podupadaniem zdrowia pracujących niewolniczo Żydów, Niemcy co jakiś czas dokonywali selekcji. Miejscem masowych mordów na Żydach stały się w tym czasie okolice ul. Białej na Glinicach oraz las w podradomskim (wówczas) Firleju. W drugiej połowie 1943 r. Niemcy z więźniów obozów przy ul. Szwarlikowskiej i Szkolnej utworzyli komando, którego zadaniem była ekshumacja i spalenie ciał zamordowanych wcześniej Żydów, pogrzebanych w ogrodzie Pentza. Po wykonaniu tego zadania wszystkich wykonujących je Żydów rozstrzelono.
Z obozem pracy przymusowej przy ul. Szwarlikowskiej związana jest także tzw. "Akcja Palestyna". 18 marca 1943 r. Niemcy zwrócili się do 30 inteligentów przebywających w obozie z propozycją wyjazdu do Palestyny. Mieli być wymienieni za uwięzionych przez wojska alianckie obywateli niemieckich. Oczywiście wiązało się to ze złożeniem wcześniej przez Żydów stosownego okupu. Na wezwanie Niemców odpowiedziało nie 30, lecz ponad 130 Żydów, którzy bezkrytycznie uwierzyli ich obietnicy. Wśród zgłaszających się byli między innymi przemysłowcy, urzędnicy i lekarze. Wszystkich ich przewieziono do Szydłowca i na tamtejszym cmentarzu żydowskim zamordowano. Przy życiu pozostawiono jedynie 17 osób.
Obecnie przy ul. Szwarlikowskiej w Radomiu zachowało się zaledwie kilka budynków pamiętających czasy II wojny światowej i mieszczącego się tu obozu pracy przymusowej dla Żydów.

Bibliografia:
S. Piątkowski, Dni życia, dni śmierci. Ludność żydowska w Radomiu w latach 1918-1950, Warszawa 2006; A. Rutkowski, Hitlerowskie obozy pracy dla Żydów w dystrykcie radomskim, Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego w Polsce, 1956, nr 17-18; Jan Franecki, "Akcja Palestyna", "Radomir" 1989, nr 1; Jan Franecki, Zagłada Żydów radomskich w czasie II wojny światowej, "Radomir" 1987, nr 5; Jakub Lejb Zyskind, Wspomnienia, Biuletyn Kwartalny Radomskiego Towarzystwa Naukowego, 2011, t. XLV, z. 1-2; Jules Schelvis, Vernichtungslager Sobibór, Berlin 1998; Münster 2003; Jules Schelvis, Inside the gates, Elzenhorst Tricht 1990.


Pełne opisy do zdjęć:

1 - Ul. Szwarlikowska, widok obecny, fot. Paweł Puton
2 - Ulica Szwarlikowska, lata 60. XX w., fot. Jerzy Szepetowski
3 - Skrzyżowanie ulic: Szwarlikowska/Wolność, lata 60. XX w, fot. Jerzy Szepetowski
4 - Ul. Szwarlikowska, widok obecny, fot. Paweł Puton
5 - Ul. Szwarlikowska, widok obecny, budynki powstałe na początku lat 90. XX w., fot. Paweł Puton