W Radomiu istniały dwa obozy pracy: przy ul. Szwarlikowskiej i przy ulicy Szkolnej. W drugiej połowie sierpnia 1942 r. w Radomiu przebywało około 3 tys. osób pochodzenia żydowskiego, w większości mężczyzn. Początkowo skoszarowani byli w domach przy ulicy Szwarlikowskiej, gdzie utworzono prowizoryczny obóz. 6 listopada 1943 r. obóz przy ulicy Szwarlikowskiej zlikwidowano, przenosząc część jego mieszkańców na  teren ul. Szkolnej. Z dniem 17 stycznia 1944 r. obóz przy ulicy Szkolnej przeszedł pod zarząd niemieckiej SS- owskiej spółki pod nazwą Niemieckie Zakłady Zaopatrzenia (Deutsche Ausrüstungswerke –DAW). Dotychczasowa nazwa „Żydowski obóz pracy przymusowej” uległa zmianie na „Konzetrationslager der Waffen SS In Lublin, Abteilug Radom” (Obóz koncentracyjny SS w Lublinie, oddział w Radomiu). Władze nad obozem przejęła 80-osobowa załoga SS-manów z Lublina, na czele której stanął Robert Frick.  Komendantem obozu został SS – Obersturmführer  Wilhelm Siegmann. W tym czasie na terenie obozu przebywało około 2500  więźniów.


Dla wzmocnienia siły roboczej do obozu na ul. Szkolnej przywieziono także 100 więźniów obozu na Majdanku. Z powodu przenoszenia Żydów do innych miejscowości oraz przekazywania do Radomia transportów z innych obozów pracy, liczba więźniów zmieniała się dosyć często.
Więźniowie obozu przy ul. Szkolnej rozlokowywani byli w czterech drewnianych barakach, wyposażonych w piętrowe prycze. Teren obozu otoczony był podwójnymi zasiekami z drutu kolczastego. Żydzi pracowali głównie w warsztatach obozowych oraz w Wytwórni Broni, należącej wówczas do koncernu „Steyer Daimler - Puch”. W obozie tworzono także grupy robocze, wykonujące zadania wyznaczane przez Niemców, najczęściej wydobywanie torfu na terenie dzielnicy Radomia zwanej Piotrówką. W drugiej połowie 1943 r. Niemcy stworzyli z więźniów obozu specjalne komando, liczące 60 osób, którego zadaniem była ekshumacja zwłok osób pomordowanych w czasie likwidacji getta i pogrzebanych na terenie tzw. Ogrodu Pentza.


Wyniszczająca praca połączona była często z licznymi prześladowaniami ze strony Niemców. Zmuszanie robotników przymusowych do ciężkich ćwiczeń fizycznych, bicie pałkami do utraty przytomności, umieszczanie w areszcie obozowym i pozbawianie ciepłego pożywienia były na porządku dziennym. Zarówno obóz przy ulicy Szkolnej jak i Szwarlikowskiej były miejscem masowych mordów dokonanych przez Niemców. Do dziennego porządku należały selekcje, w czasie których wyłaniano osoby niezdolne do pracy: kobiety, dzieci i starców; najczęściej deportowano ich do obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu.
W połowie 1944 r., na skutek zbliżania się frontu wschodniego do linii Wisły, Niemcy podjęli decyzję o ewakuowaniu obozów pracy na terenie dystryktu radomskiego. Ewakuacja obozu przy ulicy Szkolnej rozpoczęła się 26 lipca 1944 r.. Uformowano kolumnę pieszą, liczącą około 2500 osób i otoczoną oddziałem SS-manów. Kolumna ta ruszyła w drogę przez Wolanów, Mniszek, Przysuchę i Opoczno do Tomaszowa Mazowieckiego. Za kolumną jechały furmanki zbierające niezdolnych do marszu. Gdy wozy zapełniły się, ludzi tych rozstrzeliwano. „Marsz śmierci” trwał trzy dni. Gdy dotarł do Tomaszowa Mazowieckiego, na więźniów czekały już wagony towarowe, które wywiozły Żydów do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. W Radomiu pozostali tylko nieliczni, którzy znaleźli schronienie wśród ludności polskiej.

Bibliografia:
S. Piątkowski, Dni życia, dni śmierci. Ludność żydowska w Radomiu w latach 1818 - 1950, Warszawa 2006; J. Franecki, Zagłada Żydów radomskich w czasie II wojny światowej, „Radomir. Kwartalnik Turystyczno - Krajoznawczy Zarządu Wojewódzkiego PTTK  Radom,  Radom 1987; B. Gotfryd, Antoni Gołębiarz i inne opowiadania o Holocauście, Wrocław 2005.

Pełny opis zdjęć:
1- Radomscy Żydzi, Narodowe Archiwum Cyfrowe